Co robiłam, jak mnie tu nie było? Otóż haftowałam, ale nie tylko i to nie tylko zajęło mi więcej czasu niż haft m.in remontowałam. Dlatego tak długo niczego nie publikowałam. Dzisiaj też będzie zbieranina prac z ostatnich miesięcy.
Niestety obecnie jest tego coraz mniej, ale mam dużo innych zajęć, a oczy już nie te i bez dobrego światła już mi się nie chce haftować. Chociaż zrobiłam wczoraj porządki po remoncie i wyszło, że mam jeszcze dużo fajnych ramek, których już dawno w sprzedaży nie ma. Ale zawsze lubiłam kupować na zapas :).
Także kilka zdjęć różnych metryczek i nie tylko, które wyhaftowałam w ostatnim czasie.
Ta ostatnia praca - to ciekawe zlecenie - błogosławieństwo dla Młodej Pary od ich Matki Chrzestnej. Wcześniej tyle tekstu nigdy nie miała okazji wyhaftować.
moje prace
(222)
haft
(192)
na tamborku
(120)
metryczki
(107)
candy
(64)
Round Robin
(62)
córeczka
(58)
off topic
(58)
świątecznie
(49)
szyciowo
(37)
wymianka
(36)
ślub
(19)
czasopisma
(17)
zakupy
(17)
komunia
(10)
sprzedaż
(9)
wyróżnienia
(9)
kartki
(7)
konkurs
(6)
czytelnia
(5)
woreczki
(5)
TWOXS
(4)
chrzest
(4)
podsumowanie noworoczne
(4)
worki
(4)
druty
(3)
fotofilmy
(3)
poduszki
(3)
biżuteria
(2)
tilda
(2)
anioły
(1)
filcowo
(1)
karate
(1)
me
(1)
naruszenie praw
(1)
wystawa
(1)
zakładki
(1)
śni
(1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 września 2018
piątek, 10 czerwca 2016
Tym razem ślubnie
Już dawno nie haftowałam żadnej pamiątki z okazji ślubu. Tym razem do łask wróciły grafiki Ty'a Wilsona. Mam nadzieję, że Młodej Parze przypadły do gustu. Grafiki Ty'a Wilsona zawsze mi się bardzo podobały. Obrazki są wielkości A4. Subtelne, ale dużo mówiące. A czy Wam też podobają? Zdjęcia niestety robione w pełnym słońcu, więc są trochę "pożółkłe". Swoją drogą muszę w końcu zrobić sobie pudło do robienia zdjęć bez cienia. :)
Więcej wzorów Ty'a Wilsona okołoślubnych znajdziecie tutaj
niedziela, 1 czerwca 2014
Na tapecie
Mało piszę, ale trochę haftuję :). Oto co ostatnio wyhaftowałam - niestety tylko na zamówienie, bo na swoje hafty nie mam zupełnie czasu.
Na początek - pamiątka ślubna:
Następnie pamiątka na chrzciny - w wersji dla dziewczynki:
A na koniec metryczki. Obecnie robię kolejną - moją trójwymiarową i szukam jakiegoś fajnego nowego wzoru na metryczkę dla pewnej małej panienki. Także wkrótce kolejne zdjęcia.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Zaległości
Tyle czasu minęło... Minął marzec, minęły święta, minęło już 11 dni kwietnia a ja ciągle na nic nie mam czasu. Co nie oznacza, że próżnuję, ale nie mam czasu po prostu na uaktualnianie bloga. Dlatego dzisiaj hurtowo.
Zdjęcia miernej jakości, bo robione na szybko w fatalnym świetle itp. No, ale niemniej ilustrują chociaż to co w tzw. międzyczasie zrobiłam.
Na początek - metryczka.
Potem mały postęp w moich słonecznikach
I na koniec pamiątka ślubna w zmienionej wersji. Jeszcze będą małe poprawki, ale jestem ciekawa czy zauważyłyście coś? :)
Zdjęcia miernej jakości, bo robione na szybko w fatalnym świetle itp. No, ale niemniej ilustrują chociaż to co w tzw. międzyczasie zrobiłam.
Na początek - metryczka.
Potem mały postęp w moich słonecznikach
I na koniec pamiątka ślubna w zmienionej wersji. Jeszcze będą małe poprawki, ale jestem ciekawa czy zauważyłyście coś? :)
********
Drodzy czytelnicy i oglądacze - wyłączam na Waszą prośbę obrazkową weryfikację. Ale robię to tylko na kilka dni dla sprawdzenia, czy moja skrzynka na nowo zostanie zalana spamowymi wpisami na blogu. Wcześniej, gdy weryfikacja była wyłączona dziennie dostawałam ponad 100 maili ponad ze spamem. Także jeśli znowu będzie to powtórka z rozrywki - to niestety powrócę do tej weryfikacji, ponieważ minimalizuje to spam do 0.
Poza tym wszystkim ślicznie dziękuję za słowa uznania dla metryczki.
Igiełka MB - złożyłam i schowałam do pudełka. Nie naklejam takich rzeczy. Aż tak bardzo mi się ten obraz nie podobał, zresztą jakoś nie widzę żadnego puzzla na ścianie. :)
sobota, 19 stycznia 2013
Ślubnie i prywatnie
Ubolewam, że nie mam ostatnio czasu na regularne wpisy, chociaż bardzo chciałabym mieć. Nawet nie miałam czasu na zrobienie podsumowania prac z zeszłego roku, a przecież już połowa stycznia minęła. Za to coś tam ciągle dłubię, więc nie jest tak, że się obijam. :)
Także szybciutko pokażę Wam efekty moich ostatnich prac. Najpierw kociaki. Nie wiedziałam, że aż tyle wśród Was jest ich zwolenniczek :). Ja moje dzisiaj wyprałam, wykrochmaliłam i wyprasowałam. A oto efekt końcowy.
Tym razem robiłam je dla siebie, a nie dla kogoś. Tylko muszę się jeszcze zastanowić, gdzie zawisną. Bo robiłam je bez jakiegoś specjalnego przeznaczenia. Nawet 2 ramki zakupiłam - wersję czerwoną i wersję niebieską, ale zwyciężyła niebieska, bo chyba lepiej się komponuje. A Wy co sądzicie? A fakt, nie zrobiłam zdjęcia w czerwonej haha. No cóż. Możliwe, że zawiśnie w pokoju córki. Zwłaszcza, że przez ten tydzień mamy na przechowanie kota znajomych, którzy wybyli na nartki.
A tutaj Pamiątka Ślubna zamówiona przez pewną Panią. Oryginał miał czerwone serduszka, ale na życzenie klientki dopasowane zostały konkretne kolory: fioletów, morskiego i szarości. Myślę, że całkiem fajnie wyszły te fioletowe serca. A co Wy uważacie?
**********
Anita - wzory znajduje w internecie, część w gazetach, które prenumeruje. Także wystarczy wiedzieć, czego chcesz a wszystko da się znaleźć w tym przepastnym medium jakim jest Internet. Jak coś będziesz chciała - to pytaj.
Dafefa - ślicznie Ci dziękuję za wyróżnienie. Jak już pisałam na Twoim blogu - jest mi niezmiernie miło, że doceniasz moje prac. Natomiast nie biorę już udziału w tego typu zabawach, bo bardziej doceniam Wasze komentarze. Także jeszcze raz ślicznie dziękuję za wyróżnienie i zapraszam do częstszych wizyt u mnie. Sama Twój blog też przejrzałam i dołączyłam się do Twoich obserwatorów, bo również bardzo mi się spodobał :)
poniedziałek, 9 lipca 2012
Kolejne zamówione prace / Another ordered gifts
Tak naprawdę jeśli chodzi o prace robótkowe to na nic nie mam czasu. Robię tylko te na zamówienie i dlatego pokażę Wam zdjęcia kolejnych prac zrobionych w tym tygodniu.
If it comes about crafts - I don't have time for it. I only do what clients ordered and that's it. That's why I show you what I did last week.
Metryczka w wersji XL - format A4 z kaczuszką Suzy's Zoo z danymi dziecka i datą Chrztu. Miejsca było tak dużo, że pokusiłam się o większą czcionkę. Mam nadzieję, że praca się spodoba.
Baby's birth sampler in XL size - format A4 with Suzy's Zoo and baby's birth day plus additionally Baptism date. There was so much space that I decided to use bigger letters for boy's name. I hope the client likes it.
A wcześniej wyszyłam znowu grafikę "W ramionach Pana Młodego" Ty'a Wilsona. Miałam kolejne zamówienie na ten sam obrazek, ale ostatecznie klientka zrezygnowała. Może nawet dobrze, bo haftowanie 3 x z rzędu ten sam obrazek - to strasznie męczące. :)
And earlier this week I stitched again the same graphic by Ty Wilson "Celebration". I had another order for the same picture, but the client has resigned. Maybe it's better this way as stitching 3 times in a row the same picture might be very boring and tiring at the same time :)
Pozostawiam Was i uciekam spać :)
I leave you now and go to bed :)
sobota, 30 czerwca 2012
Już wakacje / Holidays at last
Miałam napisać posta ze zdjęciami i... znowu minęły 2 tygodnie niepostrzeżenie. Aż się wierzyć nie chce, że to już koniec czerwca i wakacje właśnie się zaczęły :).
I was supposed to write a new post few days later and 2 weeks have passed in no time. I can't believe it's the end of June and holidays started today :)
Tymczasem pokażę Wam co zrobiłam w ostatnich paru dniach. Najpierw ślubnie, a potem metryczkowo. No to lecimy:).
In the meantime I will show you what I have done recently. First wedding souvenirs, then baby's birth samplers. Let's start:)
Moje ulubione z grafik Ty'a Wilson'a.
My favourite - Ty Wilson's drawings.
A potem gołąbki. Z tym miałam przeboje - nie mogłam znaleźć mojego wzoru ani w komputerze, ani w wydrukowanych wzorach. Normalnie diabeł nakrył ogonem. Więc musiałam powiększyć sobie zdjęcie mojej poprzedniej pracy i jakoś poszło... A oto efekt:
Then 2 doves. I had a lot of problems with this one - I couldn't find my scheme neither in computer nor printed out. I had to enlarge my previous works and here's the result:
A teraz metryczki - najpierw dzidziuś z wersją na Chrzest:
And now baby's birth sampler - first Dzidzius with Baptism day
I potem chłopiec z autkiem. Ze zmęczenia chyba zaczęłam haftować to od środka, a zapomniałam przesunąć na bok i potem musiałam kombinować trochę jak koń pod górkę, jak zmieści wszystkie dane. Jakoś się udało, chociaż teraz jak patrzę na zdjęcie - stwierdzam, że imię mogłam wyrównać albo do środka, albo z datą i godziną urodzin.
And then boy with a car. I think I was too tired and I forgot that I had to start stitching this picture from the site, not from the center. So in the end I had some problems with all baby's data, But I think it looks alright although now when I watch the photo - I think I could have centered the name with birthday date or with a whole pic.
Z tego zmęczenia najpierw założyłam granatową ramkę, ale potem doczytałam przed wysyłką, że Klientka chciała białą. Dlatego macie zdjęcia w 2 wersjach.
I was so tired that day - then first I put a blue frame and then I read again the order and I saw that client would like to have it white. That's why you have 2 versions.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































