moje prace (222) haft (192) na tamborku (120) metryczki (107) candy (64) Round Robin (62) córeczka (58) off topic (58) świątecznie (49) szyciowo (37) wymianka (36) ślub (19) czasopisma (17) zakupy (17) komunia (10) sprzedaż (9) wyróżnienia (9) kartki (7) konkurs (6) czytelnia (5) woreczki (5) TWOXS (4) chrzest (4) podsumowanie noworoczne (4) worki (4) druty (3) fotofilmy (3) poduszki (3) biżuteria (2) tilda (2) anioły (1) filcowo (1) karate (1) me (1) naruszenie praw (1) wystawa (1) zakładki (1) śni (1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie noworoczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie noworoczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Podsumowanie noworoczne 2015

Krótkie podsumowanie prac wykonanych w roku 2015. W sumie nie było tego aż tyle. Jednak coraz mniej czasu na przyjemności mam, a coraz więcej czasu zabiera praca i inne obowiązki. Mimo wszystko kilka nowych wzorów się pojawiło. A nic tak nie cieszy jak nowy wzór do kolekcji.


Nowe wzory wprowadzone w tym roku to:
- miś ze wstążeczką:



- nowy wzór na pamiątkę z okazji Chrztu Świętego:


- oraz w ramach prace inne:





-

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Podsumowanie noworoczne

Małe podsumowanie prac, które powstały w zeszłym roku. Muszę przyznać, że jednak z roku na rok mam coraz mniej czasu na robótki ręczne. Niestety...





piątek, 30 grudnia 2011

Podsumowanie Noworoczne

Miał być inny post, już nawet napisałam połowę, ale nagle buch i wyłączyli prąd. Nie było go do 3 w nocy. Więc już nie będę pisać tego, co pisałam wczoraj, ale zamiast tego zrobię podsumowanie noworoczne moich wszystkich prac (chyba) :)).

Trochę się tego nadziergałam w tym roku, chociaż oprócz RR-ów i metryczek wyhaftowałam tylko 1 obrazek dla siebie. Aż żal ściska, ale jakoś nie miałam weny w tym roku, a RR-y skutecznie zabiły moją chęć do haftowania. W sumie chyba z 18 obrazków RR-owych wyszyłam. Szkoda tylko, że póki co żaden RR jeszcze się dla mnie nie zakończył. A 3 trwają już 2 lata :)) Śmiech na sali. A na dodatek znowu zapisałam się na kolejnego RR-a. Tylko nie wiem po co haha.


Za to więcej w tym roku szyłam: stroje dla mojej małej panny (2 sukienki, 1 fartuszek i 3 wersje spódniczek tutu), komplety (1 zestaw herbaciany - serweta + podkładki oraz podkładki), 4 zakładki do książek, 3 worki do przedszkola, 6 woreczków na prezent, 1 torebkę dla panny milusińskiej. Poza tym uszyłam Anioła dla mojej przyjaciółki i 1 pokrowiec na fotel.


W tym roku mam wrażenie, że wyhaftowałam mniej metryczek, ale za to nie tylko wciąż wzór Pranko, który mi trochę bokiem wychodzi :)). Z tego co liczę to 26 metryczki, ale chyba nie wszystkie mam na zdjęciach, więc może być trochę więcej.


Poza tym wyhaftowałam tylko 1 pamiątkę z okazji I Komunii Świętej, zrobiłam 2 kartki świąteczne i 5 zaproszeń na urodziny mojej Myszki, a także przystroiłam (i upiekłam oczywiście) 2 torty używając po raz pierwszy masy cukrowej i barwników spożywczych. No i najważniejsze - mój kalendarz adwentowy a raczej wieniec adwentowy :).


Także trochę tego było. Mam straszną ochotę na uszycie torebki jeszcze w tym roku - czytaj jutro :), ale pewnie na planach się skończy. Za to dzisiaj zakupiłam wszystko co niezbędne, żeby przygotować się do nowego RR-a Tea time (herbacianego).  Od stycznia ruszamy. Aż nie wierzę, że jeszcze mi się chce :)))).

Co do postanowień zeszłorocznych - to tylko jednej rzeczy nie udało mi się dokonać, ale jakby to było trochę poza mną i nie miałam na to zbyt wielkiego wpływu. Co mogłam to zrobiłam, ale ostateczna decyzja nie należała do mnie i niestety nie była ona po mojej myśli. Mimo to z optymizmem patrzę w przyszłość. Tego i Wam życzę na ten nadchodzący Nowy Rok. Należy zawsze myśleć pozytywnie! Udanej imprezy sylwestrowej :)

Aaaa i jeszcze jedno - jedno z moich postanowień na 2012 to od stycznia będę prowadzić blog dwujęzycznie - czytaj polsko-angielski. Wiem, że trochę osób z zagramanicy mnie podczytuje a google translate to porażka. Dlatego zamierzam pisać w obu językach naraz. Dlatego dla osób biegle władających angielskim - litości. Nie jestem perfekcjonistką :))

Buziaki
XXX

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Ile tego wydziergałam :)

Jak w zeszłym roku oglądałam na blogach podsumowania - to jakoś tak nie śmiałam zrobić własnego, ale w tym roku sama byłam ciekawa ile tego wydziergałam przez cały rok.

Na zdjęciach pokazana jest tylko część, bo i tak dużo rzeczy się powtarza. W końcu połowa z tego jest robiona na zamówienie, a ludzie w większości wypadków wybierają często ten sam wzór :). Ale i tak sporo tego wyszło. Zacznijmy zatem od metryczek.


W sumie wyhaftowałam - o ile dobrze policzyłam - 16 metryczek. Nie ma tu mojej ostatniej - zupełnie innej pracy, ale tak dopasowywałam kanwę, że ostatecznie okazała się za mała i muszę haftować od nowa.

Na drugi ogień idą pamiątki ślubne - tutaj prezentuję tylko wzory, które haftowałam. Naliczyłam w sumie 6 pamiątek z okazji ślubu i na rocznicę.



Kolejne to zabawy Round Robinowe - w sumie biorę aktualnie udział w 5 zabawach: Dogs, Cats, Boots, Gardens i Cookies. W każdym jest 9 obrazków, więc razem będzie sporo, chociaż wiadomym jest, że nie wszystkie były wyhaftowane w zeszłym roku, bo zabawa nadal trwa, a są pewne czasowe "obsuwy".


A na koniec - z serii różne. W tym temacie powstały 2 serwety, 2 zakładki, 1 poduszka na szpileczki, 1 komplet dla córki - kocyk i poduszka, 2 fartuszki (ale to szyte), 1 name tag na ręczniczek (nie pamiętam jak na to mówi się po polsku, bo mam jakąś pustkę w głowie aktualnie), 1 obrazek z kwiatami na torbę (ale torba jeszcze nie uszyta), 1 logo Karate Shotokan na ich 10-tą rocznicę powstania, no i ostatnie - 1 komplet biżu. Chciałabym więcej, ale zawsze czasu brakuje i materiałów :).


Także ogólnie nie jest chyba tak źle. Całkiem, całkiem pokaźny dorobek jednoroczny :). Ciekawe ile w tym roku wyjdzie, ale póki co mam 7 kanw z RRami i ślęczę obecnie nad tym, żeby to wypchnąć. Także na chwilę obecną inne rzeczy wiszą na kołku i czekają na zlitowanie. A raczej nadmiar wolnego czasu. :)

****
Wszystkim pięknie dziękuję za odwiedziny i za dobre słowa. To jest bardzo motywujące! I poproszę o więcej :)