niedziela, 23 października 2016

Buciki RULEZ!

Ostatnio buciki 3D cieszą się dużą popularnością. Trochę je zmodyfikowałam od czasu pierwszej metryczki - tej dla mojej córki. Już nie daję filcu pod całą metryczkę, ponieważ nie podoba mi się, jak przebijała przez kanwę. Początkowo robiłam na DMC 16, ale obrazki zajmowały całą przestrzeń, więc przerzuciłam się na DMC 18. Przynajmniej wszystko jest takie delikatne.

Zastanawiam się także, czy robić jakąś ramkę dookoła. Raz zrobiłam z kolorów użytych przy bucikach i wyglądało to ładnie, ale bez ramki też fajnie wygląda. Na życzenie Klientek były też zmieniane czcionki. Jak i układ napisu. Także jak widać buciki 3D ciągle ewoluują. 









wtorek, 18 października 2016

Nowy wzór metryczki dla dziewczynek

Znalazłam piękną serię obrazków z dziewczynkami. Jedna z nich tak mnie zachwyciła, że postanowiłam zamienić ją na metryczkę. Niestety to wersja tylko dla dziewczynek :). Jest też nowy wzór czcionki - dzięki uprzejmości Babci Vilemoo. Jeszcze nie wiem jak ją nazwać. Możecie coś zaproponować. Wróżkę już mam - bo to mi pierwsze przyszło do głowy. 

Poza tym ostatnio byłam w IKEI po nowy zapas ramek i znalazłam nowe wzory ramek. Także nowa metryczka jest w nowej ramce. Niestety trzeba je dokładnie sprawdzać, bo ja zauważyłam dopiero w domu, że jeden narożnik był zagięty i odeszła farba. Ale ta najwyżej zostanie w domu do przymierzania, a do tej metryczki kupi się nową ramkę. 

Wielkość metryczki standardowa - tj. 13 x 18 cm. Ramka zdecydowanie większa. Próbowałam ją w tej chwili odszukać na ich stronie, ale nie ma jej w ofercie. Nie wiem dlaczego. Jak kupię następną to będę mogła podać nazwę. No chyba, że to jakaś ramka sezonowa, która nie wchodzi do stałej oferty. Ale mam nadzieję, że nie, bo bardzo mi się podoba. Zresztą oceńcie sami.







Zastanawiam się, czy jeszcze nie włożyć jej do różowej ramki i sprawdzić, jak ten mariaż będzie wyglądał. Zobaczymy.




czwartek, 6 października 2016

Buciki 3D w szarej odsłonie

Jak wspomniałam wcześniej - pracowałam teraz nad bucikami 3D, ale w odcieniach szarości. Metryczka dotarła już do nowej właścicielki i wiem, że się podoba, dlatego mogę się już pochwalić nową odmianą bucików. Co prawda sama osobiście mam trochę mieszane uczucia do tych kolorów, ale zważywszy, że teraz kolor szary niepodzielnie panuje w domach - to dlaczego by nie dostosować metryczki do kolorów wnętrza. 

Zdjęcia jak zwykle robione wieczorem, więc ten żółty kolor światła wpływa trochę na odbiór kolorów. Chyba będę musiała w końcu zainwestować w namiot bezcieniowy, a tymczasem kilka zdjęć. Powiedzcie co sądzicie o takiej wersji.










sobota, 1 października 2016

Robimy pranie :)

W przerwie w pracy nad bucikami haftowałam także najczęściej wybierane przez Klientów metryczki - Pranko. Zdjęcia niezbyt dobrej jakości niestety, bo jak większość robione są wieczorem, gdy kończę pracę. Klasyka dla dziewczynek, ale wersja dla chłopca w trochę innych, bardziej wyrazistych kolorach. Szkoda tylko, że IKEA już tych ramek nie produkuje. A mi na stanie zostały tylko 3 ostatnie sztuki. Potem już będzie tylko wersja niebiesko-pastelowa :).





czwartek, 29 września 2016

Buciki 3D w nowej odsłonie

Ostatnio bardzo bucikowo się zrobiło. Tym razem buciki 3D, ale w zmienionej wersji na prośbę Klienta. I nie powiem - bardzo mi się ta wersja podoba. Teraz aktualnie robię kolejne buciki 3D, ale w wersji szarej. Jestem ciekawa, jak to wyjdzie ostatecznie. Na pewno wkrótce pokażę. 

Ale wracajmy do nowej odsłony bucików. Przede wszystkim jest inny napis i bardzo mi się podoba. Tyle a tyle gram i tyle a tyle centymetrów szczęścia. A pod spodem napis 50% mamy X i 50% taty Y. Super pomysł i myślę, że go jeszcze wykorzystam w innych metryczkach. Tymczasem prezentuję nowe buciki. I co warte zauważenia - choć to metryczka dla dziewczynki - przełamaliśmy schematy i buciki są w kolorze niebieskim. Brawo za odwagę!







Dla wprawnych oczu - na początku był napis tylko 50% mamy i 50% taty. Potem zostało uzupełnione o imiona rodziców, o których po prostu zapomniałam. Ale zauważyłam pomyłkę przed wysyłką i można było uzupełnić braki. Stąd 2 wersje zdjęć.