poniedziałek, 21 marca 2011

Trójwymiarowa metryczka

W końcu jest! Udało mi się ukończyć metryczkę dla własnego dziecka. Najwyższa pora, bo panna zaraz kończy 3,5 roku. Trwało to tak długo, bo jako wybredna matka długo nie mogłam znaleźć takiej metryczki, która faktycznie powaliłaby mnie swoją urodą. A że dużo metryczek haftuję, to mam dość dobre rozeznanie we wzorach :).

Tak naprawdę metryczka już od dość dawna czeka, brakowało tylko danych dziecka, ale zniechęciłam się, bo nie wiem dlaczego - w trakcie haftowania przycięłam kanwę. Musiałam być chyba mega zmęczona, bo przycięłam ją za krótką!!! I przez długi czas zastanawiałam się, czy nie wyhaftować tego od nowa. Ale jakoś nie mogłam się za to zabrać. I wczoraj jakoś tak oglądając telewizję postanowiłam ją jednak ukończyć. 

Ze wzg na fakt, że już na dzień dobry kanwa była przykrótka - musiałam jakoś rozwiązać ten problem. Poradzono mi, abym zrobiła passe-partout z filcu, z którego uszyłam buciki. Tak też zrobiłam. Przycięłam odpowiednio większy kawałek filcu i położyłam pod spód. Jednak nadal się waham, czy jednak nie poprawić tego. Dlatego póki co metryczka jest "ruchoma". Tzn. żadna z jej części nie jest przymocowana na stałe.

Dzisiaj rano przed pójściem do przedszkola moja córeczka zobaczyła metryczkę na stole. Zapytała się dla kogo to jest - na co jej odpowiedziałam, że dla niej. A ona powiedziała - dziękuję mamusiu, to naprawdę ładne. I jak tu nie kochać takiego brzdąca? Aż czasem wierzyć mi się nie chce, że ona ma dopiero 3,5 roku. 

Dlatego wzmocniona zachwytem mojej córeczki pokazuję Wam co dla niej zrobiłam. Musiałam wyjąć szybkę, bo robienie zdjęć wieczorem przy lampie jest dość karkołomnym zajęciem. Mimo to mam nadzieję, że Wam się spodoba. Potem w weekend postaram się zrobić zdjęcia przy świetle dziennym. A teraz już wspomniana metryczka.








28 komentarzy:

  1. Piękna metryczka!! Taka inna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka ;o) Córeczce się należała taka wyjątkowa ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega, mega piękna!!!Równie pięknej nigdy nie widziałam, świetny pomysł z bucikami

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesliczna!!!!Najladniejsza jaka widzialam:)))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny pomysł i wykonanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bombowa! No ten różowy to mógłby się jednak w inny kolor zmienić, ale że nie dla mnie to ujdzie:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Przekochane buciki! Mnie też czeka jakaś pamiątka do zrobienia dla chrześniaka ale narazie nie mam pomysłu. Twoje metryczki są prześliczne!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuuuuuuuuuuudna!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jest rewelacyjna! A skoro córeczce się podoba to mamusia podołała zadaniu ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna!
    Przywołująca wspomnienie cudownych, niepowtarzalnych chwil...

    OdpowiedzUsuń
  10. Metryczka zjawiskowa! A buciki...świetny pomysł! Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Michalinko, jak dla mnie to super pomysł z tym filcem, możesz nawet przyciąć ja jeszcze troszke, żeby wiecej było tego filcu było widać, bardzo ładnie, ale wiem że to jest tak, ze komus sie może podobać, ale nie spełnia robótka naszych pierwotnych założeń i jestesmy zniechęcone :) bardzo ładnie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oooooooo ależ świetna metryczka
    dlatego że jest bardzo oryginalna robi na mnie piorunujące wrażenie
    wielkie brawa za pomysłowość i kreatywność :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna!!!! Idealna! Super prezent, super wykonanie, znakomity pomysł!!! Cudo nie metryczka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjna metryczka, świetny pomysł z bucikami :)
    A Twoja Michasia to była kruszynka... 2750...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie będę oryginalna - stworzyłaś dla córci niebanalną, niesamowicie piękną pamiątkę! Któraś z dziewczyn radziła przyciąć kanwę jeszcze bardziej by było więcej filcowego passepartout - popieram ten pomysł:) Zauważyłam, że Tatyana zostawiła swój komentarz - zazdroszczę Ci, skoro tak utalentowanej hafciarce spodobał się efekt, jest naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super to wyglada :) jesli masz jeszcze opory co do za malej kanwy to mozesz ja obszyc jakims ozdobnym sciegiem np. dzierganym lub przykryc ozdobna tasiemka jakich pelno w pasmanterii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczna, bo inna jak wszystkie. A może jakaś ozdobna tasiemka? rózowa, w serduszka lub gwiazdeczki.
    Koniecznie pokaż jak już będzie wisieć.

    OdpowiedzUsuń
  18. W odpowiedzi na Twoj komentarz u mnie: tak Twoje rr-y byly u mnie w okoliacha grudnia ale w 2 tygodniu stycznia poleciały do Anii do Kłodzka :)

    OdpowiedzUsuń