piątek, 16 lipca 2010

RR Boots w końcu

W końcu udało mi się usiąść do mojej zaległej Round Robinowej robótki - RR Boots. Nie udało mi się ukończyć całego obrazka, ponieważ upał był zbyt nieznośny, ale mam nadzieję, że w poniedziałek będę mogła wysłać moje buciki. A to kilka migawek z mojej dzisiejszej pracy.


A potem szybciutko siadam do RR, które do mnie dotarły już jakiś czas temu i w kartoniku grzecznie czekają na swoją kolejkę.

A dzisiaj dostałam na maila wzór od Sabinki na uszycie dziecięcych bucików i będę mogła w końcu wyszyć metryczkę dla mojej córki. Bidna baba ma prawie 3 lata, a mama jędza do tej pory jej własnej metryczki nie wyhaftowała :). W każdym bądź razie udało mi się znaleźć idealny wzór dla niej, tylko nie miałam nikogo kto uszyłby mi buciki. A dzięki odwiedzaniu Waszych blogów poznałam blog Sabinki - w końcu będę mogła sama sobie buciki uszyć i zrealizować moje marzenie. Dziękuję Ci bardzo za pomoc!

***
Bebezet - nie przejmuj się, na pewno jeszcze uda Ci się znaleźć klientów na metryczki. Ja już robię je na zamówienie od ponad roku i część osób to moi stali klienci, którzy polecają mnie dalej albo zamawiają kolejne rzeczy (nie tylko metryczki) i tak ilość zleceń jest coraz większa. Ale bywają momenty, kiedy nie ma żadnych zamówień przez cały tydzień. Także głowa do góry :)

Jewa - na razie lecę z pamięci, zamykać oczu jeszcze się nie odważyłam :D

2 komentarze:

  1. Piękne buciki :)

    Michalinko jak uporam się z zaległościami to podeślę Ci moja kanwe z bucikami chyba ona leci do Ciebie :)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń